Find more about Weather in Poznań, PL
53028



gluszyna.pl












LIM uratowany.


Czy w poznańskiej 31 bazie lotniczej powstanie muzeum? Bardzo chciałby tego dowódca, płk. pil. Wojciech Krupa i trzeba przyznać, że fakty mu sprzyjają. A może raczej okoliczności i to, że znalazło się kilku prawdziwych pasjonatów, dzięki którym muzealne plany wydają się nabierać rumieńców. Na początek panowie Mirosław i Marcin Rogozińscy, Piotr Skarżyński i Tadeusz Tanianka wykonali niezwykłą pracę i postawili na nogi (czy koła raczej) samolot bojowy Lim-2, rzeczywiście kultową maszynę, wyprodukowaną w roku śmierci Stalina, czyli w 1953.

Samolot stał sobie przez ostatnich 12 lat na terenie jednostki rakietowej w Oświęcimiu. Niestety, zepchnięty na bok, właściwie w krzaki-niszczał i zakrawa na cud, że w ogóle udało się go uratować. Mirosław Rogoziński może długo wymieniać uszkodzenia i znaki wandalizmu, które spotykały wiekowego weterana chmur. Miał zalaną wodą kabinę, którą w dodatku ktoś wielokrotnie przestrzelił. Nie miał podwozia, a z kadłuba zostało właściwie samo poszycie. Oczywiście, samolot został kompletnie wybebeszony ze wszystkich przyrządów wewnątrz kabiny. Jak to się mówi: obraz nędzy i rozpaczy.

Przez 2 miesiące wspomniani pasjonaci dokonali jednak kompletnej i wiernej oryginałowi rekonstrukcji Lima. Z pomocą przyjaciół, penetrując wszelkie możliwe złomowiska, wczytując się w literaturę - doprowadzili go do stanu, w którym samolot można oglądać, a nawet podziwiać.

Nic dziwnego, że ostatnio wzbudził wiele zainteresowania wśród brytyjskich pilotów, którzy przylecieli do Krzesin. Konstruktorzy - pasjonaci zadbali, by wszystko było jak w fabrycznie nowej maszynie. Nawet jeśli niektóre elementy są atrapami, odtworzonymi komputerowo - niefachowiec nigdy nie jest w stanie tego rozpoznać. W dodatku uratowany Lim - 2 służył w latach 60. w Poznaniu z bocznym numerem taktycznym 761. Latał na nim nawet ówczesny dowódca jednostki płk Krata. Od zrekonstruowanej maszyny ma się teraz zacząć kompletowanie bazowego muzeum na Krzesinach. W najbliższy weekend 9 października samolot będzie ozdobą wielkiego pikniku w lotniczej bazie. Dodajmy jeszcze, że Lim to skrót określenia: licencyjny myśliwiec. Od początku lat 50. na licencji sowieckiego Miga - 15 fabryka w Mielcu wyprodukowała 500 sztuk Limów dla polskiej armii.

Zdjęcia M Rogoziński

/kra/

ps.: W/w pasjonaci są mieszkańcami naszego osiedla. Już w niedługim czasie w "Galerii 3" krótki fotoreportaż Mirka Rogozińskiego z rekonstrukcji Lima - zapraszamy!


Copyright © 2013-2017 by InterLaNet Dariusz Ludwikowski